W prawie kanonicznym czytamy: „Proboszcz jest własnym pasterzem zleconej sobie parafii, podejmującym pasterską troskę o powierzoną mu wspólnotę pod władzą biskupa diecezjalnego. Powołany jest do uczestnictwa w posłudze Chrystusa, ażeby dla tejże wspólnoty wykonywał zadania nauczania, uświęcania i kierowania, przy współpracy także innych prezbiterów i diakonów oraz niosących pomoc wiernych świeckich, zgodnie z przepisami prawa.” (kanon 519 KPK).

Jednakże – nawet wtedy, gdy z obowiązującym prawem się nie dyskutuje, lecz je przestrzega należy mieć bardzo poważne zastrzeżenia, czy jeden ksiądz, którym w tym przypadku jest proboszcz parafii winien być tym, który jednoosobowo (!) decyduje o dopuszczeniu kandydatów do sakramentów świętych. Zważywszy, iż relacje interpersonalne (pomiędzy parafianami a ich proboszczem), które nie zawsze muszą być pozytywne, stwarzają niebezpieczeństwo podjęcia niekorzystnej dla kandydata decyzji. A błędnej również wtedy, gdy się uwzględni subiektywizm – co słownik języka polskiego tłumaczy jako: wyrażanie wyłącznie swojego punktu widzenia, kierowanie się osobistymi przekonaniami, upodobaniami; stronniczość, jednostronność, tendencyjność.

Dlatego – szczególnie w tak trudnych przypadkach, gdyż dotyczących osób niepełnosprawnych intelektualnie – przyznanie księżom (proboszczom) prawa do podejmowania jakże bardzo ważnych dla każdego człowieka decyzji, które oni mogą podejmować jednoosobowo uznać należy za błąd.. Zwłaszcza, iż ksiądz nie będąc psychiatrą nie jest zdolny prawidłowo ocenić stopień rozwoju intelektualnego danej osoby, a przecież właśnie umiejętność prawidłowego rozeznania (rozpoznania) m.in. istoty sakramentów jest czynnikiem decydującym o dopuszczeniu do tychże sakramentów.

Ponadto, gdy postawa niektórych osób, także duszpasterzy, polegająca na odsunięciu od sakramentów wypływa często z niewiedzy i strachu przed osobami z niepełnosprawnością intelektualną,  o prawidłowości i słuszność rozumowania – poprzedzającego podjęcie decyzji – łatwiej mówić wtedy, gdy następuje wymiana opinii a końcowe stanowisko jest wynikiem konsensusu, który wymaga od uczestników dyskusji działania w dobrej wierze dla dokładnego określenia różnic w spojrzeniu na zagadnienie i znalezienia rozstrzygnięć dla spornych i/lub budzących zastrzeżenia kwestii. O czym nie można mówić wtedy, gdy decyzja jest podejmowana jednoosobowe a nie grupowo.

W związku z czym, gdy ceną za skutki podjętej decyzji jest życie duchowe (religijne) drugiego człowieka – zwłaszcza niepełnosprawnego intelektualnie – nie powinno się dopuszczać do tego, aby nawet najbardziej roztropnie podjęta decyzja, była wynikiem przemyśleń – nie wykluczone, że bardzo rozsądnej, lecz jednej (!) osoby. Na co (niestety!) zezwala obowiązujące w Kościele katolickim prawo kanoniczne, któremu – nie mając żadnego wpływu na jego zmianę – wypada jedynie się podporządkować.

Jednakże nawet w takiej sytuacji proboszcz będący dobrym duszpasterzem (!) a nie wszechmocnym władcą, któremu dano określone uprawnienia, nie powinien mieć najmniejszych wątpliwości „czy dopuść do sakramentów?” osobę niepełnosprawną (w tym: intelektualnie), lecz wskazać, jak ją przygotować do ich przyjęcia oraz osobom najbliższym dla niepełnosprawnego człowieka w tym przygotowaniu pomóc.

 

Close Menu

Zamówienie pakietu EXTRA


WYBIERAM PAKIET EXTRA - 900 PLN / ROK


Zamówienie pakietu PREMIUM


WYBIERAM PAKIET PREMIUM - 750 PLN / ROK


Zamówienie pakietu SUPER


WYBIERAM PAKIET SUPER - 600 PLN / ROK


Zamówienie pakietu STANDARD


WYBIERAM PAKIET STANDARD - 450 PLN / ROK


Zamówienie pakietu BASIC


WYBIERAM PAKIET BASIC - 300 PLN / ROK